2019.06.1-2  –  POWIDZ

       Bardzo lubię będąc w miejscowości Powidz u siostry powłóczyć się kilka godzin po okolicy z aparatem. Okoliczne budowy, pola, łąki oraz pobliskie wielkie jezioro gwarantują masę ptactwa w okolicy. W maju i czerwcu jest tu zatrzęsienie ptaków. Tego dnia (jak zwykle) zaczynam od okolicy domu siostry. Jest tu kilka (stan na 2019 rok) domów w trakcie budowy a na terenie budowy zawsze kręci się jakaś drobnica.
Po chwili spaceru z daleka udaje mi się wypatrzyć jakiegoś niewielkiego drapieżnika. Kilka dokumentalnych fotek i wiem że to polujący krogulec.
Na pobliskim nieużytku spotykam w gęstych krzakach rokitniczkę i poświęcam jej kilka minut. Niestety nie chce wyleźć z gęstwiny.

2019 06 01-02 (F) Powidz Rokitniczka (01)
Rokitniczka (Acrocephalus schoenobaenus)

       Trochę dalej spotykam młodego pierwiosnka lub piecuszka (nigdy nie rozróżniam tych gatunków!) i udaje mi się zrobić dosłownie dwa dokumentalne zdjęcia.
Kilkadziesiąt minut włóczenia po polach poświęcam pliszkom i potrzeszczom ale nie udaje mi się zrobić sensownego zdjęcia. Nic blisko nie siada i nie udaje się nic podejść. Po drodze na ogrodzeniu fotografuję jaskółki dymówki – niestety słonce jest już za ostre na dobre foty w otwartym terenie. Na ogrodzeniu ujęcia wody w polach fotografuje młodego kopciuszka zajadającego się owadami. Niestety światło już za mocne. Co zrobić 🙁 .

Jaskółka dymówka (Hirundo rustica)
Kopciuszek (Phoenicurus ochruros)

       Polami przez drogę kieruje się w jedną z ulubionych miejscówek nad jeziorem. Jest to skarpa przy torach wąskotorówki nad brzegiem jeziora powidzkiego. Tam o każdej porze roku jest masa ptactwa. Wiem to z autopsji – zimą też tu zaglądałem. Dochodzę na miejsce i zaczynam łazić wzdłuż brzegu (w tą i z powrotem) między porośniętą tarniną skarpą a porośniętym wierzbami i topolami brzegiem jeziora. Bedę się tu kręcił przez najbliższe kilka godzin.
       Od razu słyszę w zaroślach słowika rdzawego – to będzie mój główny cel na ten dzień. Nie mam jeszcze porządnych fotek tego gatunku. Dość szybko udaje mi się zlokalizować ptaka w gęstych zaroślach. Ciężko go sfotografować, bo siedzi głównie w gęstwinie. Na szczęście co jakiś czas przysiada gdzieś w bardziej dostępnym miejscu.

Słowik rdzawy (Luscinia megarhynchos)

       Po okolicy kręci się masa ptactwa. Dosłownie wszędzie coś śpiewa lub piszczy. Fotografuje znów młodego pierwiosnka/piecuszka.  Na pobliskich drzewach oraz w gęstwinie namierzam piegże i robię jej kilka zdjęć. Po okolicy kręci się masa cierniówek – młodych i starych.
       Na chwilę na gałązce przysiada młody śpiewak więc robię mu kilkanaście pstryków.

Piegża (Curruca curruca)
2019 06 01-02 (F) Powidz Cierniowka (06)
Cierniówka (Curruca communis)
Śpiewak (Turdus philomelos)
Trzciniak lub trzcinniczek koncertujący przy brzegu.
Trznadel (Emberiza citrinella)

       Zauważam że niedaleko mnie non stop uwija się za owadami karmiący młode dorosły pierwiosnek/piecuszek. Udaje mi się zlokalizować gałązkę na której regularnie siada.  Takiej okazji nie wolno przepuścić! 20 minut czekania niedaleko tej gałązki i mam sporo dobrych zdjęć tego zapracowanego rodzica.

Pierwiosnek lub piecuszek karmiący swoje młode.

       Zaczynam wzdłuż jeziora kierować się w kierunku Powidza. Minęło już ponad cztery godziny. Na jeziorze krzyżówki, czernice i sporo gęgaw. Te ostanie mają tu świetne warunki do rozrodu – masa młodych z rodzicami pływa przy trzcinowiskach każdego roku o tej porze.
Na ogrodzeniu wzdłuż brzegu jeziora przysiadają młode szpaki. Udaje mi się zrobić im kilka dobrych kadrów.

Szpak (Sturnus vulgaris)

       Robi się późno. Nie chce się, ale czas już wracać do domu siostry. Czas strasznie zasuwa w terenie. Kiedyś jeszcze tu wrócę.

ps. Niestety z tamtej mojej miejscówki zostały już dziś wspomnienia. Pomiędzy miejscowościami Powidz a Przybrodzin zrobiono wzdłuż jeziora deptak. Fajnie dla spacerowiczów i rowerzystów ale usunięto sporo drzew i ptactwa jest tam już znacznie mniej. I kręci się tam dużo ludzi a ja nie przepadam za robieniem zdjęć w takich miejscach.